czwartek, 6 lutego 2014

Na początek

Chcę żeby ten blog był pamiętnikiem mojego synka, mam nadzieję, że będzie fajną pamiątką, no i miłą lekturą. Wrzucamy posty co tydzień. Zapraszamy do newslettera i odwiedzania naszego małego świata.

Franciszek ma pół roku i kilka dni. W czasie, kiedy jest z nami tyle się zmieniło, że już nie potrafimy sobie przypomnieć jak było wcześniej. A teraz jest tak:
Dzieć spełza z kołdry, którą rozścielamy dla niego w dużym pokoju i dzielnie wędruje po pokoju. Dzisiaj dotarł do kuchni, gdzie akurat urzędował jego tata. To pierwsze z dzisiejszych, ważnych osiągnięć. Drugie, to siedzenie. Od kilku dni trenował przyjmowanie pozycji siedzącej, ale dopiero dzisiaj naprawdę usiadł i był tym tak zajęty, że siedział pod stołem i się nie ruszał kontemplując świat z nowej perspektywy. Na razie tyle. Do zobaczenia!
Całuski i uściski! 

3 komentarze:

  1. Bardzo fajnie, że założyłaś tego bloga, dla nas którzy jesteśmy daleko będzie to źródełko świeżych wieści, dla Ciebie miejsce gdzie będziesz mogła zapisywać zdjęcia, pierwsze słowa, śmieszne powiedzonka a dla Fracnika kiedyś świetna pamiątka. OJC

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale duży jestem:-)
    Wiedźma Chrzestna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jagódko bardzo się cieszę, że u Was szczęście rodzinne w pełni! Niesamowite jak szybko rozwija się mały człowiek, a Twój tato ujął to najlepiej. Dziękujemy za udostępnienie i przesyłamy gorące pozdrowienia Kochani - W&A

    OdpowiedzUsuń