Dzisiejszego poranka zastał nas taki widok:
Dziecko grzecznie czekało aż rodzice wstaną. Z kolanek na nóżki, a z nóżek na kolanka, albo na dupkę w zależności, w która stronę przeważyło. Tatuś przebudził się już wcześniej i mówi, że chłopak tak z godzinę trenuje. Mały Samoś.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz