Dziecko powoli zaczęło wychodzić nam z fotelika samochodowego nr 1, dlatego nabyliśmy fotelik nr 2, w którym jeździ się na siedząco. Baaaardzo się podobało!
Super było w sklepie, gdzie dziecko też jeździło na siedzaka i zachłannie oglądało świat.
A tu urzęduje w kuchni.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz