Franciszek przyniósł mi swoją chustkę pod szyję i w swoim języku poprosił żebym mu ja założyła. Znaczy, że czas na spacer.
Bardzo lubi spacerki i jak tylko umie zachęca mnie do zabrania go na podwórko. Mówi "pa pa", "iść" i pokazuje wózek albo drzwi.
Tu, na zdjęciu, przyniósł mojego buta i go zakładał. Próbował w nim chodzić, ale mu średnio wychodziło i się denerwował. Czasami wyciąga swoje buciki i próbuje je zakładać - to też znaczy, że chce "iść".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz