Zimowe katary za nami i trzeba zacząć szykować się na wiosnę! Przebiśniegi znalezione, ciepła czapka schowana, rękawiczki zgubione... Franuś chodzi na spacer chętnie, ale szybko się męczy bo kiepsko u nas z kondycją. Będzie okazja nad tym popracować. Robi się cieplej i będziemy częściej wybierać się na piesze wędrówki.
W żłobku dziecko nawiązuje pierwsze znajomości. Przede wszystkim bawi się z Pawełkiem, z którym w zestawie tworzą wulkan energii. Zawsze znajdą jakąś szaloną zabawę, która przyprawia panie opiekunki o ból głowy. Za to mama odbiera dziecko zmęczone i spokojne.
Świetnie też Franek dogaduje się z kuzynem, Bartkiem. Na zdjęciu podczas wspólnych harców w Biskupicach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz